Wow, czuję się taka dorosła, gdy w końcu to ja jestem tą osobą, która może nadać taki oto tytuł temu wpisowi... Tak jakbym serio była dorosła :]]]
Ale błagam, nawet się zaliczenia nie zaczęły a ja już chyba umieram..........
Chociaż, jak zaliczę kompozycję to w mojej głowie będę już na półmetku. Ale gdy tylko o tym myśle... Ah.... Nienawidzę tego, że nie zawsze będzie łatwo - tzn. mentalnie jeszcze umiałabym to przeżyć, ale nie umiem przeżyć robienia rzeczy, które myśle, że o wiele lepiej mi wychodzą... A.... Nie wychodzą. Czy to moje ego? Nie wiem. Chciałabym z kimś porozmawiać.
Nie mam czasu pisać narazie na blogu - ale pierwszy raz wyznaczyłam sobie nagrodę - gdy zaliczę to co mam zaliczyć, to kupię sobie z 3-4 copic'i sketche! Tęsknię za moimi pisajkami, trochę czuję, że dawno nie myślałam o moich oc, a minęły może z 2 dni? Ah, błagam.
Jestem opętana. Psychicznie pojebana - ba!
Czasami się zastanawiam - kto czyta mojego bloga w celu stalking'u? :P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz