4 maja 2025

Radio

     Lubię audycje.

    Jestem uzależniona od YouTube, a dobrym zwalczaczem mojego problemu można by powiedzieć jest moja wieża, z której zawsze korzystałam gdy puszczałam płyty, czy muzykę z USB.... Radia jakoś nie używałam, do teraz.

    Jakoś ostatnio uznałam, że wypróbuje znaleźć jakąś normalną stację i znalazłam chyba Trójkę/Jedynkę? Nie pamiętam, ale jedne z tych właśnie polskich stacji zawsze słucham w domu - mój dom i radio są nieodłączalną częścią, tzn. Od kiedy byłam mała, moja miłość do muzyki brała się stąd, że w domu radio zawsze wybrzmiewało - to była taka srebrna stara wierza, która miała zielony ekranik taki (teraz raczej są czarne). Moje pierwsze ulubione piosenki rozbrzmiewały właśnie w radiu, a później by je na nowo usłyszeć, musiałam poczekać z nadzieją, że ją puszczą. Było to nostalgiczne.

    Dopiero w jakimś 2012/2013 zdołałam bez znajomości angielskiego znaleźć moją jedną z ulubionych piosenek - Drive by zespołu Train. Nie mam pojęcia jak to zrobiłam....

    Do teraz radio jest w kuchni i nie ma momentu gdy jest wyłączone... Jeżeli moi rodzice są w pobliżu. Mi zaczął przeszkadzać ten ciągły gwar, często gdy pierwsza zeszłam do kuchni to nie włączałam radia. Moja mama jednak zawsze musi coś mieć w tle.

    Jednak przestaliśmy słuchać radia - co nie? Każdy woli sam sobie wybrać piosenkę, której będzie słuchać, albo podcastu.... A i tak kończymy przewijając przez stronę główną danej strony internetowej, w poszukiwaniu czegokolwiek, bo nic nas nie obchodzi. Wybór jest super - w końcu mamy wolność. Ale zbyt duża wolność nas również rozleniwia.

    Fajne jest włączenie radia o 21:00, gdy nie chcę patrzeć już w ekran, a mam ochotę czegoś posłuchać. Nie zawsze w Trójce/Jedynce są audycje, ale zazwyczaj jednak są - nawet jak niby nie są to tematy, które mnie interesują, w którymś momencie zawsze zauważam, że zaczynam słuchać. Może i nigdy bym nie wybrała podcastu na taki temat, ale zwykła audycja, która zaraz się skończy prędzej mnie zainteresuje - ze względu na ich zwięzłość. Może nawet nie byłam w stanie sobie pomyśleć, że akurat ten temat mnie zainteresuje! A to przez to, że wybór utrzymuje nas w naszej małej bańce.

    Trójkę/Jedynkę lubię, bo często puszczają piosenki, które później szukam na Shazamie. Naprawdę - duża ilość muzyki, którą sobie zapisuje pochodzi z radia, ale nie z takiego typowego, a... Bardziej indie? Naprawdę podobają mi się piosenki które puszczają, są o wiele mniej znane i mają swój klimat.

    

    A więc czasem polecam włączyć sobie radio i po prostu poczuć się jak w czasach, gdy  można było popatrzeć przez okno i nie martwić się o wiele spraw

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz