W kooooońcuuuuuu... Po czekaniu... Przyszły moje cudeńka <3 Keychainy z chibi z Itimeirem i Irmesem :P
Zamówiłam je z Aliexpress z miesiąc temu i ostatnio, gdy wróciłam do domu, czekały już na mnie! Bałam się, że może kurier je dostarczy akurat gdy odjadę, ale tak się właśnie nie stało (uff).
Specjalnie na te zamówienie rysowałam 2 chibi z oc, by wysłać je do Chińczyków... Miał być jeszcze jeden Irmes (z którego byłam bardzo dumna), ale nie byłam w stanie tak szybko go skończyć, bo rysowałam go na komputerze a nie na iPadzie, no i podczas pobytu w domu proces tego akurat chibi z komputera został w tyle. Ale planuję jeszcze go skończyć i kupić następne keychainy~
Napewno będzie to z tym właśnie Irmesem... Hmmm.. A dalej? Zobaczymy. Może Lou? A może Katamenos powinien zostać zmaterializowany (prosze nie)?
A tak więc oto i one w swojej okazałości:
Trochę może są mniejsze niż myślałam, ale w sumie ich wielkość jest idealna do torby </3 Plus z jakiegoś powodu były trochę ciemne, ale I guess wina leży po mojej stronie - te rysunki musiały być przyciemne (jak zazwyczaj mi to się zdarza).
Ogólnie - kocham na nie patrzeć!!! Mam taką ogromną potrzebę posiadania wiele "pozostałości" po mojej pracy, że takie keychainy uspokajają moją myśl, że to co robię nie przepadnie i nie zostanie zapomniane gdy tylko odepnie się kabel od Internetu.
Dlatego muszę jeszcze skończyć moje wielkie zmaterializowane archiwum uniwersum.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz