18 listopada 2024

Moje główne OC - ITIMEIR (1/4)

EDIT:

JUTRO DODAM PLAYLISTE

 Hej hej hej :) A więc zaczynam posty o oc! To... Nie będzie krótki read. Czego się było po mnie spodziewać było? Całe te uniwersum jest dla mnie najcenniejszą rzeczą i jest tak obszernie rozwinięte, że nie umiem o nim mówić krótko! Dodatkowo, to co tu jest rozpisane to jest jakies 60% wszystkiego.

Będę dodawać hyperlinki jak wstawię resztę oc!!!

Ogólnie, raczej nie będę pokrywać tła religijnego całej historii. Musiałabym wytłumaczyć cały świat w którym się to wszystko dzieje, a mi bardziej zależy na tych oc. Ale uwierzcie mi - to wszystko to po prostu religia/mitologia z własnym krajem, w którym się rozwineła.

PS. nie chce mi się czytać tego od nowa, więc jak są błędy to wybaczcie!

. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁

Itimeir

Tak, czyta się Itimejer.
 
Itimeir miał urodzić się jako normalny bóg, ale z powodu błędu wszechświata, został stworzony jako uosobienie chaosu, co nigdy nie było intencją. Jego życie nigdy nie miało być dobre, fatum już to określiło. Z tego powodu całe jego uosobienie i istnienie jest chaosem: wygląd, osobowość, płeć, życie, miłość. Jest również klasyfikowany jako fantom/stworzenie o humanoidalnej formie.

Patrząc na hierarchię mojego uniwersum, Itimeir jest jednym z głównych bogów Ziemi. Pierwotnie było ich 4 (on, jego siostra bliźniaczka i ich rodzice), ale z powodu „rozwodu” rodzeństwo zostało rozdzielone. W ten sposób powstały Niebo (Evdavia) i Piekło (Kasad). Itimeir został zmuszony do opuszczenia pięknej i pełnej kwiecia i zieleni Ziemii, by zamieszkać na zawsze w bramach królestwa Kasadu wraz z ojcem i demonami. I jego życie było dosłownym piekłem.


 

Symbolizm

"    Itimeir symbolizuje destrukcyjny wpływ życia w skorumpowanym społeczeństwie. To, jak osoba może zostać zraniona przez całą grupę, a nie konkretną osobę i jak daleko może się to posunąć. Itimeir reprezentuje osobę, która pragnie szacunku innych i poświęci wszystko, aby być lubianym. W całym swoim istnieniu pokazuje dużą część swojego życia i siebie publicznie, chcąc, aby demony „przyczaiły się i zainteresowały tym, co ma do zaoferowania”, To tak, jakby otworzył sklep, ale inni brali rzeczy bez płacenia i wychodzili, ale sklep to on, produkty to część jego duszy, którą chce „sprzedać”, a klienci to wszyscy inni.
    Itimeir dochodzi do punktu, w którym seksualizuje się i jest niczym otwarta książka, pragnąc walidacji i sympatii. Pragnie, by inni go pragnęli, pozwalając wszystkim się nim dzielić. Bycie obiektem, który ktoś może chociaż trochę polubić. Itimeir został poddany wiwisekcji na oczach wszystkich dla rozrywki 
    Wydaje się, że losem Itimeira było bycie niezrozumianym i wykorzystywanym, ponieważ został wystawiony na poważny tytuł. Itimeir poczuł potrzebę stworzenia maski. Ponieważ symbolizuje chaos i jest uosobieniem chaosu, wszyscy od razu myślą o nim w złym świetle. Widzą go tylko jako złą osobę, nie znając go. Itimeir nie miał nawet szansy na pokazanie swojego prawdziwego ja, więc stał się tym, czego inni oczekiwali i chcieli, aby był. Itimeir gubi się w różnicy między tym, co jest prawdą w rzeczywistości, a tym, co jest prawdą według społeczeństwa. Odrzuca swoje prawdziwe ja, ponieważ inni myślą, że „nie jest taki, jaki jest”."

. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁
Informacje podstawowe

Historia (religia):  Evdanizm

Motyw (piosenka):  The Mind Electric
 
Symbol (religijny):  Chaos, śmierć
 
Symbol dorianatu*:  'The Two-Sided'

Data utworzenia: 6. Grudnia 2020 r.
 
Pełne imię: Itimeir
 
Inne imiona: 'Da Umbra''Ere Exanimajis' , 'De Noct Morjite'

Rodzina: Aposus (ojciec), Ipsilios (matka), Evdapos (siostra bliźniaczka)
 
Wiek (biologiczny): ponad 2100 lat

Płeć: Obie/żadna
 
Wzrost: 174 cm

Data urodzin: Sobota (nieznana dokładna data)
 
Miejsce urodzenia: Ziemia

Rasa:  Bóg/fantom/zmora/personifikacja chaosu 

Rezydencja: Kasad (przed śmiercią)

Status społeczny: Lord/król Kasadu

Mbti i enneagram: ENFP 3w2

Temperament: Sangwinik-Melancholik

Orientacja seksualna: panseksualny

Status: Po śmierci (w 2098 roku) odkupił swoje życie i został bogiem Układu Słonecznego.

Status w związku: w związku z Katamenosem
 

Wpływ na Ziemii

Postrzegany jako szatan, podczas gdy Evdapos (jego siostra bliźniaczka) jest jedynym "dobrym" bogiem. Wspominanie jego czy w ogóle jego imienia w Asajirze jest zabronione. Wszystko, co dotyczy Itimeira, jest właściwie zabronione. Nie ma żadnych publicznie dostępnych informacji na jego temat i prawie nikt nie wie NIC więcej o Itimeir niż to, że jest zły itp. Pokazują go jako mrocznego potwora stworzonego z cieni, bez żadnych ludzkich cech i wyglądu. To dlatego Itimeir nigdy nie odwiedza Ziemi. Co zaskakujące, w Asajjrze były pojedyncze osoby, które próbowały znaleźć informacje na ich temat dla nauki. Ale zazwyczaj powstrzymywał ich rząd itp.
 
Pod koniec 19. Wieku zaczęto studiować jego prawdziwe losy. 

Płeć

Itimeir nie jest klasyfikowany do żadnej płci. Można go sklasyfikować jako jakieś stworzenie lub istotę. Jego przeznaczeniem był chaos, co również wiązało się z jego płcią.

Z wyglądu Itimeir nie przypomina żadnej płci, a jedynie istotę. Mimo to jego ciało ma męską część wyglądu, z silnym wpływem kobiecej sylwetki (kobieco wyglądający biust).

Nawet za życia istniały pewne dyskusje na temat jego płci (gdy ludzie zaczęli faktycznie badać losy Itimeira), ale ludzie doszli do wniosku, że nie ma on określonej płci i można go zaklasyfikować jako obje. To raczej zależało od odbiorcy
 

Fantomowa/ziemska wersja

 Część bycia fantomem powoduje, że Itimeir zmienia swój „zmaterializowany wygląd”. Na Ziemi jest postrzegany jako naprawdę jasna istota, nawet  lśniąca w świetle księżyca. Jego skóra jest niebieskawo-biała, tylko z kilkoma czerwonawo-pomarańczowymi plamami, takimi jak policzki, usta i trzy paski na biodrach. Jego włosy również stają się o wiele jaśniejsze, ale czasami jego naturalny, bordowy kolor zostaje na miejscu. Ręce Itimeira w tej formie również stają się bardziej przezroczyste, ponieważ są one „niedokończone”. Oznacza to, że nie może chwycić niczego na Ziemi, jeśli nie zostało to zabrane z zaświatów lub nie zostało przez niego zamienione w szkło.
A więc no - ziemska forma Itimeira może zmienić broń w szklaną.

Itimeir w tej formie również albo nie ma żadnych genitaliów (co wskazuje na jego brak płci jako zjawy), albo może mieć genitalia żeńskie lub męskie. Nie jest to coś, co kontroluje.
 

. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁

--------OSOBOWOŚĆ--------

    Prawdziwa osobowość Itimeira, którą ukrywa przed opinią publiczną, jest bardzo energiczna i nadmiernie nadpobudliwa i łatwo wpadająca w zachwyt i podeskcytowanie. Zawsze jest najgłośniejszy w pokoju i stara się cały czas błyszczeć i mówić. Uwielbia ludzi, którzy go słuchają, ale czasami gardzi słuchaniem innych, jeśli mówią zbyt długo. Ogólnie rzecz biorąc, Itimeir często mówi o głupich rzeczach i wydaje się, że nigdy się nie zamyka. Przynosi radość całemu pomieszczeniu i czasami wydaje się zbyt dziecinny, dlatego ludzie myślą, że jest naiwny (w pewnym sensie jest).  Itimeir w pewnym sensie wstydzi się tej części swojej osobowości, ponieważ chce być postrzegany jako ktoś, kim jest publicznie.

    Publicznie Itimeir jest silnym, pewnym siebie i okrutnym władcą, który nienawidzi, gdy ktoś próbuje być lepszy od niego lub podważać jego autorytet. Chciałby, aby wszyscy się go bali i byli mu posłuszni. Itimeir potrzebuje pochwał i uwagi, aby prawidłowo funkcjonować, dlatego może wydawać się spazmatyczny we wszystkim, co robi. 
 
    Bycie okrutnym w swoim królestwie i w bitwach przychodzi mu naprawdę łatwo, ale prywatnie zawsze jest tym, który jest najbardziej wrażliwy na słowa innych i może być łatwo zraniony przez swoich przyjaciół i innych. Często postrzega swoją prawdziwą osobowość jako słabą i zbyt głupią, by być szanowanym. Itimeir uważa, że aby zyskać szacunek w swoim królestwie, musi być pogardliwy i budzący grozę, aby inni bali się tego, co robi, jeśli nie będzie szanowany. Jednak trudno jest sprawić, by tak się stało w rzeczywistości. Na ogół mówiąc - Itimeir jest również naturalnie dość pewny siebie!  Uwielbia swój wygląd i lubi się odstawiać, afiszować (jeżeli nie jest to akt desperacjI) - uważa się za całkiem atrakcyjnego. 
 
    To, co jest również bardzo powszechne w jego zachowaniu, to to, że ma tendencję do złudzeń co do działań innych (delulu diva). Itimeir na początku będzie naprawdę zraniony przez kogoś, ale potem wybaczy im, czując, że i tak zasłużył na to wszystko. Łatwo przywiązuje się do pewnych osób i może mieć do nich ogromny sentyment, rozmyślając nad tymi wszystkimi szczęśliwymi momentami, które razem dzielili. Powoduje to również, że jest naprawdę naiwny i ma niskie oczekiwania wobec tej osoby, a także desperacko pragnie jej miłości. 

    To prowadzi go do wielu toksycznych relacji i zwykle jest to ten sam schemat, w którym Itimeir pozwala innym niszczyć go i ranić, ponieważ patrzy na osobę przez własną wersję ich wyidealizowanego ja.

Nawet jeśli tak - Itimeir prywatnie jest naiwny i po prostu ma urojenia, to na tym polega jego paradoks. Może być inteligentny, chcieć kontroli, ale ta część jego osobowości walczy z tą... DELULU.

+ Zdrowie mentalne

    Z powodu nabytej schizofrenii może doświadczać łagodnych halucynacji, a dodatkowo jego myślenie i percepcja jest znaczne inne od innych. Poza tym zyskał wiele traumy od pierwszych chwil jako władca. Był tak bardzo znienawidzony przez społeczeństwo Kasadu, a był zaledwie nastolatkiem. To sprawiło, że jego sposób myślenia naprawdę się zmienił i jako mechanizm radzenia sobie stał się okrutnym i autokratycznym władcą. Przed śmiercią jego zdrowie psychiczne było fatalne. Początkowo nie rozumiał swoich uczuć i tego, co się z nim działo. Był wściekły, że nie mógł wyczuć w sobie żadnych uczuć, tak jakby był pusty, a wszystko, co się działo, było tylko czymś, co wymyślił. Bał się, że jest w śpiączce, a wydarzenia z tamtego czasu to tylko jego halucynacje. Bardzo panikował i nawet próbował zrobić sobie krzywdę, żeby poczuć jakieś emocje. Później zaczął być w zgodzie z sytuacją i całkowicie zdrętwiał do punktu, w którym był po prostu w porządku na wszystko, co mogło się wydarzyć. Posiada niezdrowy obraz miłości i seksu ze swojej tramy, która zmieniła go najbardziej. Przez bardzo długi czas nie był w stanie utrzymywać się w związku pozbawionym seksualnej gratyfikacji, ponieważ uznawał, że brak seksu oznaczał brak miłości partnera.

Umiejętności/hobby

  • Samoróbki np. robienie girland z kryształów!
  • Architektura/planowanie wyglądu Kasadu
  • Zbieranie różnych mieczy i sztyletów
  • Walki na miecze

Moce

Nie wszystkie moce są w pełni jeszcze opisane, więc nie będę dużo rozczulać się tutaj
  • Kontrola własnego cienia
  • Teleportacja w krótkich dystansach
  • Naturalna siła fizyczna
  • Fantomowa moc - zamiana broni w szkło, i odwrotnie

 

Ulubione! <3

Kolory:

Czarny, czerwony, złoty
 
Zapach:  
 
Zapach lasu, skóry (materiału)
 
Częśc ubioru:

Chokery, jego taka czarna 'sukienka' do ciała z drugiego refa

Styl ubioru:  
 
Ciemny minimalizm
 
Kwiat:

Ciemnoczerwone róże

Jedzenie:  
 
Czereśnie i smoczy owoc
 
Picie:

Czerwone wino

Część dnia:  
 
Noc
 
Pogoda:  
 
Wilgotna
 

. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁

-------- HISTORIA--------

"To będzie naprawdę - skrót skrótu.

Itimeir urodził się na Ziemi jako jeden z dwóch bliźniąt Aposusa i Ipsilios (głównych i pierwszych bogów Ziemi). O jego siostrze bliźniaczce o imieniu Evdapos często mówiono, że jest jego przeciwieństwem, ale dogadywali się całkiem nieźle, może dlatego, że nikt w pobliżu nie był w stanie się z nimi bawić. Tak jakby mieli tylko siebie. Ich życie na Ziemi było dobre, Ipsilios tworzyła florę i faunę i wszystko było świetnie, dopóki ich ojciec nie zaczął wytykać błędów swojej żony i tego, jak mógłby zrobić coś inaczej. Aposus chciał, aby Ziemia wyglądała inaczej, miał też dość tego, że jego żona wykonywała całą pracę, nigdy nie pozwalając mu na nic. W ten sposób zaczęli walczyć o planetę, zamieniając ją w prawdziwą wojnę.

To był początek koszmaru zarówno dla Itimeira, jak i Evdaposa, ponieważ zostali rozdzieleni przez rodziców, a Aposus zrobił pierwszy krok... Teoretycznie porwał Itimeir i stworzył Kasad, podczas gdy Ipsilios został z Evdaposem, tworząc Evdavię. Dzieciństwo Itimeira w Kasad na pierwszy rzut oka nie wyglądało źle. Nauczono go życia, jak wszystko działa, jak walczyć itp. Ale to było z jego własnego doświadczenia. Gdy dorósł, zdał sobie sprawę z rzeczy, które wtedy były dla niego „normalne”. Apos przedstawiał Ipsilios i Evdapos w złym świetle - mówiąc, że to wszystko ich wina, że musiał ratować Itimeir z rąk Ipsilios, że zrobiła to wszystko celowo, tylko po to, by Aposus mógł go zabrać. Nagle widok matki i siostry, zmienił się w oczach Itimeira. Później... Aposus dał też Itimeir misję do wykonania - zabić Evdaposa, dokończyć robotę ojca.

W miarę upływu czasu wojna między Ipsiliosem i Aposusem dobiegała końca, co oznaczało, że obaj chcieli ją zakończyć... Ale nie jako zawieszenie broni. Oznaczało to, że jeden z nich zginie. Aby chronić koronę, Itimeir miał zostać kolejnym królem Kasad i zostać koronowany przed ostatnią bitwą. Cała koronacja była wielkim stresem, a Itimeir był wtedy dosłownie nastolatkiem. Rzeczywiście, kilka dni po tym wydarzeniu Aposus zginął na polu bitwy wraz ze swoją żoną - Ipsilios. To był czas nowego końca.
 
Itimeir otrzymał wiele krytyki i śmiechu od demonów, które chciały, aby zrezygnował z korony. Itimeir nie miał żadnego wsparcia, w obliczu demonów, które zdominowałyby całą salę swoimi komentarzami i postawą, że nawet niektórzy słudzy by się wycofyfali.

Ale... wiele się zmieniło. Ponieważ Zeferiusz - dawny przyjaciel Itimeira i najlepszy sługa Aposusa naprawdę martwił się sytuacją, błagał Irmesa, aby dołączył do nadchodzącego balu w Kasadzie (jak to zwykł robić przed śmiercią Aposusa). Bożek wahał się, nie przepadając za Kasadem (właściwie - nienawidząc piekła). Teraz, gdy główni bogowie nie żyli, Irmes miał w dupie jakiegoś Itimeira czy kogoś tam Widział go może ze dwa razy, nie pamiętając nawet jego imienia. Ale... Zgodził się z wielkim bólem. No i zobaczył go. Zauważył, co działo się na balu. Ukrywając wściekłość i furię, zaczął próbować rozmawiać o tym z Itimeirem, ale wszystko to wydawało się w normie, jakby to Irmes wpadał na dziwne pomysły.

Ale na tym się nie skończyło. Irmes został i pilnował Itimeira na każdym balu od tamtego czasu.

I Po długim czasie... Itimeir po raz pierwszy widzi potępionego demona, wchodzącego do jego głównej sali zamkowej ... Katamenos d'Arkerjas. Minęło sporo czasu, odkąd Itimeir widział prawdziwą ludzką duszę... Więc... coś się w nim zmieniło. Itimeir potraktował Katamenosa tak, jak normalnie potraktowałby kogoś takiego (+Katamenos był POTĘPIONY.) - z okrucieństwem. Przyłożył mu nawet nóż do gardła, grożąc mu. Ale tym razem okrucieństwo Itimeira było... chaotyczne. Zachowywał się naprawdę niezdarnie, wszędzie go było pełno. Nie był w stanie patrzeć Katamenosowi prosto w oczy (hihihih). Więc... Katamenos został w Kasadzie. Itimeir powiedziałby, że wciąż tu jest, ponieważ bóg był ciekawy go jako stworzenia, chcąc poznać życie człowieka... Ale z drugiej strony Itimeir czuł coś dziwnego. Nie będę zdradzać całego lore na temat ich związku, ale mieli naprawdę ciężki początek, odnajdując się w toksycznych zachowaniach, ale jednak Katamenos wyznając Itimeirowi swoją (toksyczną) miłość. Byli więc razem. Itimeir, ze swoimi złudzeniami wobec Katamenosa i Katamenos, ze swoją desperacją i brakiem nadziejnego romansu i samotnością wyrzutka. (BEDZIE ODDZIELNY POST O NICH)

Po dłuższym szczęśliwym okresie nadszedł również ten zły. Grupa demonów przygotowała atak na Itimeira, chcąc go zabić i przejąć Kasad. Kierując się pogardą i głęboką nienawiścią do godnego potępienia życia Itimeira, a także ogólnego zła, przygotowali plan obalenia go. Itimeir wiedział. On czuł w krwii, że umiera.Nadszedł atak i Itimeir stał się łatwym celem. Wyglądało na to, że celowo dał się złapać demonom. Nie walczył. Był całkiem spokojny. Otoczony przez napastników, Itimeir śmiał się z nich, rzucając kilka zarozumiałych słów i po chwili dźgał się w brzuch sztyletem, który otrzymał od ojca, przed jego śmiercią. Atak nie tylko spowodował śmierć Itimeira, ale także sprawił, że cały Kasad stanął w płomieniach, a wszędzie zapanował chaos i przemoc. Irmes, Paris i bożek wojny (Telmir) wraz ze swoją armią próbowali uratować część królestwa - a przede wszystkim Itimeira, ale im się nie udało. Irmes został tylko ranny i prawie zamordowany (Telmir go uratował), co uświadomiło mu, że prawdopodobnie był postrzegany przez demony raczej jako wielki cel niż szanowany bożek.. Jak to zawsze było.

W tym całym chaosie, tylko Katamenos nie walczył -  nie tylko dlatego, że myślał racjonalnie, ale dlatego, że był zajęty... Itimeirem. Znalazł swojego partnera w zamku, gdy ten był już prawie martwy... Bóg ledwie przytomnie spojrzał mu w oczy, gdy Katamenos trzymał go we własnych ramionach, nie bardzo wiedząc, czy powinien coś zrobić... Czy po prostu siedzieć tutaj ze swoją miłością, trwając przy jego śmierci. Ale Itimeir nagle przemówił słabym głosem, nalegając, by Katamenos wbił swój sztylet głębiej, by mógł w końcu opuścić to życie w spokoju. Katamenos początkowo odmówił, bojąc się, ale w końcu zrobił to, co mu kazano.

Katamenos nigdy nie mógł otrząsnąć się z uczucia, że teoretycznie zabił Itimeira.

Dalej Itimeir ma jeszcze lore, które jest troche jak lobotomia i tlumaczy, czemu jest "błędem w kodzie" bogów nad nim. I... Pokazuje jak został Bogiem Układu Słonecznego. Ale powiem to chyba w wielkim skrócie, albo w ogóle to zostawię.

. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁

 --------RELACJE--------

(główna czwrórka)


Katamenos
 (Ta sekcja jest naprawdę skrótowa - albowiem zrobię oddzielny wpis o nich :p)
 
Tak więc, trudno mi o nich mówić skrótowo. Moja zasada - albo szczegółowo albo wcale! nie umiem inaczej. A więc po prostu powiem, że ogólnie od początku Itimeir widział w nim swoje oparcie, tą twardą dłoń, której mu brakowało. Dzięki Katamenosowi nauczył się odróżniać pożądanie od miłości, bo podczas gdy Itimeir jest hyperseksualny, to Katamenos... Odwrotnie - najbliżej mu do aseksualnej osoby. Ogólnie - ich dynamika wygląda tak:
Itimeir pierdoli głupoty 24/7, a Katamenos słucha. Itimeir robi dla niego girlandy z kryształów i płacze, gdy przypadkowo je rozbije, a Katamenos śmieje sie z niego... Podczas gdy w nocy pisze wiersze o istocie, która ukazała mu się we śnie/paraliżu sennym jeszcze za życia... Katamenos zakochał się w Itimeirze od pierwszego wejrzenia - Itimeir niekoniecznie, bo on sam nie wiedział co to miłość. Nie umiał stwierdzić co czuje, myślał, że to tylko jakieś przywiązanie... On naprawdę kompletnie nie wiedział na czym to wszystko polega. A Katamenos? Wiedział aż za dużo.

Przez 3/4 istnienia ich shipu zazwyczaj kojarzyłam ich ze smutną/dość depresyjną scenerią dwóch osób, które są nieodpowiednie dla siebie, ale pchają swój związek aż zadziała, tylko dlatego, żeby nie oszaleć z samotności... Tak - taka jest idea ich shipu i analiza, jednak... Ja nie chce trwać w tym smutku sprzed 4 lat temu. Chcę się zmieniać, a oni zawsze zmieniali się ze mną. 

Teraz ta dwójka jest szczęśliwa, bo ja chcę być taka. 
Dlatego też ewoluowałam ich związek, tak że oboje stają się lepszymi osobami - Katamenos bierze się za siebie, zaczyna być wrażliwym na innych i uczy się życia w społeczeństwie od nowa. Pracuje nad sobą, fizycznie i mentalnie - uczy się na Itimeirze. A Itimeir? Jak już wcześniej mówiłam - uczy się zdrowej miłości. I oni naprawdę, byli szczęśliwi razem.

Ale Itimeir umarł i Katamenos już nigdy nie znalazł domu.
Wiecie co dla mnie też jest piękne? To Itimeir był tym, który uratował Katamenosa. Ponieważ bez Itimeira Katamenos był nikim. Nie miał schronienia, bezpieczeństwa, nie miał miejsca, w którym mógłby być bezpieczny - był tylko człowiekiem, a dodatkowo potępieńcem, czyli najniższą istotą w hierarchii. A Itimeir? Był najwyżej w ziemskiej hierarchii, i to właśnie ta boska fantomiczna istota zdecydowała się przelać na siebie jeszcze więcej dziwnych spojrzeń i szeptów demonów, tylko by chronić człowieka. Kiedy Itimeir był w pobliżu, Katamenosa można było nazwać kimś akceptowalnym, ponieważ Itimeir tak nakazał (to dlatego, kiedy Itimeir umarł, Katamenos czuł się naprawdę niepewnie i rzeczywiście nie mógł zbliżać się do Kasadu).


Irmes

    Irmes był jak nauczyciel dla Itimeira, a jego rady życiowe zawsze najbardziej docierały do niego. Itimeir na początku złościł się na Irmesa, bo ten zawsze mówił mu prawdę o tym co robi lub to, co robi jest złe, ale później bóg zrozumiał, że Irmes niemalże zawsze ma rację i chce dla niego dobrze. Nawet jeśli źle się ubierze, Irmes będzie pierwszym, który powie, że wygląda obskurnie i dodatkowo sam powie mu co ma założyć, więc ludzie nie będą się z niego później śmiać. Tak naprawdę Itimeir traktuje Irmesa jak starszego brata, autorytet. Prawie zawsze są widywani razem, a Itimeir zawsze zaprasza swojego najlepszego przyjaciela na widowiska takie jak pojedynki w koloseum lub wszystkie bale. Czuje się przy nim bardzo bezpiecznie, albowiem wie, że Irmes jest w stanie w cudowny sposób odpędzić każdych niemiłych gości... I w tym mu również zazdrości.
 
Itimeir jest często zazdrosny o Irmes, głównie ze względu na to, jak inni traktują go z szacunkiem i jak są mu posłuszni. Chciałby być postrzegany jako tak wpływowa i respektowana osoba jak Irmes... Każdy demon słuchał Irmesa i był onieśmielony jego aurą... Itimeir nienawidził niekiedy być w cieniu swojego przyjaciela, zawsze tylko patrząc, jak to on był traktowany z czcią, a Itimeir...? Z pogardą. Czasami był nawet zazdrosny o jego wygląd i to, że wygląda tak dumno i szlachetnie, ale nienawidził mieć takich myśli. 
 
Itimeir i Irmes nigdy się nie kłócą... Ale jak już, to ich kłótnie są pełne zagożałości, uszczypliwości, jakby zapominali kim dla siebie są. Jednak na ogół są widziani w najlepszych nastrojach, zawsze pijąc razem wino podczas balów, jak typowe mean girls z filmów z lat 2000s lol. Oczywiste jest to, że obgadują wszystkie znane im istoty! Przecież hobby tej dwójki to ocenianie jak tandetnie wyglądają tego wieczoru demony, czy takie tam... Wszyscy podczas balów i tak wiedzą, że nie zasługują na tę parę! Mam mówić w skrócie? Dwie DIVY.
 
Itimeir przypomina Irmesowi siebie z przeszłości, którego musi bronić przed krzywdą innych.

Paris

To skomplikowane :p Paris był najlepszym przyjacielem ojca Itimeira, jednak on sam pogrążony w żałobie po przyjacielu znacznie się zmienił i był podatny na wpływy swojego gangu. Jednym ze złych decyzji, w które został wplątany (i zmuszony) było doprowadzenie, by Itimeir zrzekł się korony, jako że miał najlepszy "dostęp" do Itimeira.

Itimeir patrzył na niego z politowaniem i dystansem, słuchając jego fałszywych słów, które ustały, gdy Irmes zaczął mieć romans z demonem, by ten zostawił Itimeira w spokoju.

Pomimo tego, aż do końca swojego życia Itimeir raczej nie chciałby nigdy być w sytuacji by rozmawiać sam na sam z Parisem.
 
 

Bonusowo - Ipsilios (matka)

Od samego początku Ipsilios traktowała Itimeira inaczej. Była wobec niego bardzo opiekuńcza, prowadziła go przez życie i obserwowała. Krótko mówiąc, była wspaniałą i troskliwą matką. Czuło się, że jeśli Itimeir nie był z Evdaposem, to był z matką.

Kiedy Aposus zabrał ich syna, Ipsilios całkowicie się załamała, że go straciła. Co więcej, Ipsilios wiedziała o bardzo ważnym szczególe - Itimeir był w połowie fantomem, teoretycznie nie miał płci. Z tego powodu była wobec niego o wiele bardziej opiekuńcza, a także bardzo martwiła się konsekwencjami jego pół-rasy. Ipsilios wiedziała, że gdyby Aposus zauważył, że coś jest nie tak z jego dzieckiem i że nie jest „normalne”, Itimeir byłby naprawdę źle traktowany i dorastałby w poczuciu, że jest dziwakiem. I tak właśnie było. Ipsilios naprawdę czuła w sobie wściekłość, wiedząc, że Itimeir w końcu zostanie skrzywdzony.

Później perspektywa Itimeira zmieniła się z powodu Aposusa. Itimeir, będąc naiwnym, ślepo podążał za tym, co mówił Aposus, w głębi duszy czując pewne wątpliwości co do tego, że jego ojciec uderzył Ipsilios bez względu na wszystko. To było dziwne i w jakiś sposób łamało mu serce, że myślał źle o swojej matce, ale to że Ipsilios porzuciła go i pozwoliła Aposowi go porwać, było jedynym wyjaśnieniem, jakie mu dano. To był jedyny sposób, by zaakceptować to, co się stało.

Kiedy Itimeir dorósł... Zaczął dostrzegać kłamstwa ojca, zarówno na temat Ipsilios, jak i Evdapos...
Czarny krzyżowy choker Itimeira był czymś, co otrzymał w prezencie od Ipsilios, która nosiła taki sam, ale z małą broszką. Otrzymał go, zanim wszystko poszło nie tak, ale Itimeir nie nosił go aż do śmierci ojca - za kłamstwami mówiącymi, że choker był dla niego symbolem żałoby, w rzeczywistości próbował ponownie połączyć się z matką.
 
Od tamtej pory rzadko można go zobaczyć bez niego.

 

. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁

 GALERIA

Itimeir jest moją najczęstrzą oc którą rysuję, ale hej, nie będę dodawać 300 rysunków, które ma na ToyHouse właśnie tutaj! + mam dużo szkiców, które nie nadają się do ładnego posta z przedstawieniem postaci :P
 
 
 












XOXO,
Vin

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz