Czemu?!
AHHHHH DOSŁOWNIE KOCHAM TO. KOCHAM TEN VIBE CHAOTYCZNEJ PIOSENKI ZDESPEROWANEGO TYPA, KTÓRY BRZMI JAKBY ŚPIEWAŁ W MUSICALU. my theater kid inside shows up.......
Ale naprawde - na początku myślałam, że ta piosenka jest z jakiś lat 90. czy 80. przez tę okładkę na Apple Music itp.. Patrze.. 2024?! No nieźle. A dodatkowo to jakiś zaczynający artysta hehe. Lubie ten vibe. A teledysk mnie zaskoczył Lol. Jest tak artystycznie drętwy, że nadaje to oryginalnej otoczki....
No więc blastuję tę piosenkę od ponad tygodnia, aż mój sąsiad mnie napewno chce zabić za te dziwne piosenki, które puszczam.
ALE BŁAGAM! TEN MOMENT W 2:55 AHHHHHHH PO PROSTU BŁAGAM! Mogę sobię wyobrazić sobie Irmesa i Parisa. Kinda their vibe tho.... Pasuje do nich :-) Pov Parisa oczywiście.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz