Czemu!
ANie mam jakiegoś wielkiego powodu - po prostu spodobała mi się. Nie znałam jej wcześniej, ale moja mutuals z Instagrama wstawiła tę piosenkę przy rysunku i od razu dodałam do playlisty. Ma w sobie ten interesujący beat, który po prostu porusza mną wewnątrz, nie wiem czemu :P
Prawdopodobnie ma ten vibe troche takiej comfort piosenki, rozumiecie? Te lekkie tony i paradoksalnie cięższe elektryczne brzmienie w głownych momentach - jakoś tak kocham takie piosenki. Kojarzą mi się z pokrętnością uczuć - nie jest to niby "smutna" piosenka patrząc na instrumental, ale oddaje takie odczucie wewnątrz... Zawsze kochałam paradoksalne porównania, np. smutny moment w filmie z 'radosną' piosenką w tle. To więcej oddaje niż smutna piosenka.
Wybaczcie, nie wstawiłam ostatnio piosenki tygodnia :]] byłam bardzo zmęczona! Muszę wrócić do pisania (tego artystycznego też! Wczoraj powróciłam do moich 'pisajek' jak ja to nazywam... Moich opowiadaniach z oc, które brzmią jak psychodeliczny lament, ale chyba o to chodzi, co?! Książka ma poruszyć!) ... Chciałabym dla mojego nowego obserwującego popisać coś o ockach, ale totalnie nie wiem co mam ugryźć i z jakiej strony! :D Masz jakieś życzenia? Jeżeli nie, to po prostu będę gadać - jak to ja... Rambling as I do~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz